Posts filed under 'Teksty'
Wassup doc?!
Popularny prezenter i prowadzący większości programów rozrywkowych Polsatu postanowił napisać doktorat. Krzysztof Ibisz przygotowuje pracę na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW – takiego oto newsa zamieścił dziennik Super Express
Swoją decyzję motywuje tak: – Od dawna planowałem zakończyć edukację na stopniu nie niższym niż doktorat. Ale najpierw aktorstwo, potem praca w telewizji stawały na przeszkodzie.
Ibisz zamierza pisać o rozwoju polskiej telewizji komercyjnej. – Mało kto pamięta, że jestem współautorem ustawy o radiofonii i telewizji. Zainteresowałem się tą tematyką na początku lat 90., kiedy byłem posłem i pracowałem w Sejmowej komisji Kultury. Pomyślałem, że telewizja komercyjna to dobry temat na doktorat – wyjaśnił Krzysztof Ibisz. I dodał, że nie wyklucza kontynuowania kariery naukowej.
Ciekawe czy ktokolwiek z Was wiedział, że Ibisz był posłem… zgadnijcie jakiej partii!
Pewnie nikt nie zgadnie, więc powiem – Polska Partia Przyjaciół Piwa… i nie… nie żartuję…
Add comment czwartek, 1 marzec, 2007
“Dla kota, dla twojej matki, dla ciebie”
Jak donosi dzisiejsza Gazeta Wyborcza ktoś chce zabić Jarosława Kaczyńskiego… Sprawa jest dosyć poważna, bo oprócz wymienionych w tytule pogróżek w paczce znajdowały się trzy naboje. Ich przeznaczenie już znacie – zamachowca podpisał je słowami takimi jak w tytule. :)
Póki co jedynym efektem owych pogróżek jest zwiększenie wydatków na ochronę premiera (czyt. BOR), a teraz także jego matki. O specjalnej ochronie dla kota Alika nic nam nie wiadomo…
W styczniu policja zatrzymała 20-latka, który w mailu do swoich znajomych napisał, że firma cateringowa, w której pracuje, będzie obsługiwała imprezę, na której będzie również Lech Kaczyński, więc może uda mu się otruć prezydenta… oczywiście był to tylko (głupi) żart.
Jeszcze wcześniej BOR-owcy otrzymali informację, jakoby na życie Kaczyńskiego czyhał niejaki “Szczur” – jeden z polskich gangsterów. Efektem było zwiększenie ochrony – cztery terenowe samochody przed oraz za samochodem premiera, dwa motocykle oraz ciężarówka po brzegi wypełniona żołnierzami. Specjalne środki ostrożności zniesiono, gdy okazało się, że ów “Szczur” od paru lat nie żyje…
Pytanie tylko po co ktoś miałby chcieć zabić premiera… przecież on sam mało co nie zabił się na chodniku w drodze na mszę, a później mało co nie zmiażdżyły go drzwi od windy:
Drodzy zamachowcy… po co więc się fatygować? :)
P.S.
Tylko po co ktoś chce kota zabić? Pachnie mi tu szatanistami… albo lepiej… Platformą Obywatelską!
Add comment środa, 28 luty, 2007
Twoja “Bananowa Fabryka”.
Pewnego nudnego dnia dwóch kolegów po fachu usiadło na atomie tlenu i zaczęło dysputę. Aż po trzech, bardzo przerażających słowach doszli do wniosku, że w zabieganym świecie, gdzie na nic nie ma czasu, człowiek zagubił się w szarości internetu. Tak się złożyło, że z myślą o Twoich wolnych pięciu minutach postanowili założyć blog. Stwierdzili, że nie będą się zastanawiać co na nim umieszczać tylko regularnie z precyzją pijanego mistrza zamieszczali w tym miejscu wszelkie ciekawe linki. Co lepsze, jak do nich napiszesz otrzymasz konto i możliwość współtworzenia tego miejsca. Może się okazać także, że dostaniesz w głowę tudzież w piszczel. Warto jednak sie wysilić i tworzyć to miejsce z nami, bo jak będziemy już bogaci podzielimy się znaczną większością strat z Wami. Tym optymistycznym akcentem – serdecznie zapraszam do klikania w przycisk odśwież. Tak rzekłem.
Add comment środa, 28 luty, 2007